Wysoka temperatura w budynku inwentarskim nie jest wyłącznie kwestią komfortu. W chowie drobiu wpływa na zachowanie ptaków, pobieranie paszy, tempo wzrostu oraz produkcję jaj. Gdy upał utrzymuje się przez dłuższy czas, naturalne możliwości oddawania ciepła przez organizm są ograniczone, dlatego zarządzanie mikroklimatem staje się jednym z ważnych elementów organizacji fermy.
W praktyce skuteczna ochrona przed przegrzewaniem nie polega na zastosowaniu jednego urządzenia niezależnie od warunków. Znaczenie mają kubatura obiektu, typ hodowli, wydajność wentylacji, a także wilgotność powietrza. Dopiero zestawienie tych parametrów pozwala dobrać sposób obniżania temperatury, który będzie pracował stabilnie i nie pogorszy warunków panujących w budynku.
Dlaczego upał szybko odbija się na wynikach chowu
Drób nie posiada gruczołów potowych, dlatego jego zdolność do termoregulacji jest ograniczona. Przy wzroście temperatury ptaki zaczynają przeznaczać więcej energii na chłodzenie organizmu. Może to skutkować mniejszym pobieraniem paszy, słabszymi przyrostami oraz spadkiem nieśności. Na fermach niosek wysokie temperatury mogą również wpływać na jakość skorup jaj.
Problem nie kończy się na samym odczuwaniu ciepła przez stado. Nieprawidłowo prowadzony mikroklimat może sprzyjać wzrostowi wilgotności ściółki, a to zwiększa ryzyko pogorszenia warunków higienicznych i problemów z nogami ptaków. Z tego powodu chłodzenie powinno być traktowane jako część całego systemu kontroli środowiska w kurniku, razem z wentylacją i pomiarem najważniejszych parametrów.
Dwie metody oparte na odparowaniu wody
W fermach drobiu stosuje się między innymi chłodzenie ewaporacyjne z wykorzystaniem paneli nasączonych wodą. Powietrze przechodzące przez taki panel traci część energii na proces parowania, dzięki czemu do budynku może trafiać chłodniejsze. Według informacji Galloma rozwiązania panelowe mogą obniżać temperaturę wewnątrz kurnika nawet o 8 do 12 stopni Celsjusza, przy czym rzeczywisty efekt zależy od warunków pracy instalacji.
Drugim rozwiązaniem jest zamgławianie wysokociśnieniowe. W tym systemie przez sieć dysz wprowadzana jest bardzo drobna mgła wodna. Krople mają odparować w powietrzu, zanim dotrą do ściółki lub ptaków, co pozwala obniżyć temperaturę bez bezpośredniego moczenia wnętrza. Na stronie Galloma wskazano ciśnienie około 70 bar oraz możliwość precyzyjnego sterowania wilgotnością powietrza.
Dobór systemu powinien zaczynać się od warunków w budynku
Nie każda ferma potrzebuje identycznego układu. Inaczej pracuje obiekt o dużej kubaturze, inaczej mniejszy budynek, a znaczenie ma też obsada i rodzaj utrzymywanego drobiu. W praktyce schładzanie kurnika powinno być planowane razem z przepływem powietrza oraz kontrolą wilgotności, ponieważ skuteczność systemów wykorzystujących parowanie zależy od warunków, w których mają działać.
Wysoka skuteczność chłodzenia nie oznacza więc automatycznie, że należy wybierać rozwiązanie o największej deklarowanej redukcji temperatury. Liczy się dopasowanie do całego obiektu. Jeżeli wilgotność jest już wysoka, możliwości dalszego odparowywania wody będą inne niż w suchym, gorącym powietrzu. Z kolei przy dobrze zaprojektowanym przepływie powietrza system może skuteczniej wspierać odbiór ciepła z wnętrza.
Chłodzenie i wentylacja muszą ze sobą współpracować
Wentylacja odpowiada za wymianę powietrza, usuwanie nadmiaru wilgoci oraz utrzymywanie odpowiedniego ruchu powietrza w strefie przebywania ptaków. System chłodzenia ma inne zadanie, ale oba układy są ze sobą powiązane. Jeżeli powietrze nie jest prawidłowo prowadzone przez budynek, samo obniżenie jego temperatury przy wlocie nie gwarantuje równych warunków w całej hali.
Dlatego przy modernizacji fermy warto patrzeć na mikroklimat jako na jeden system, a nie zbiór niezależnych urządzeń. Galloma oferuje wyposażenie związane z wentylacją, ogrzewaniem i chłodzeniem, a także systemy zarządzania fermą, które mogą kontrolować temperaturę, wilgotność, wentylację oraz oświetlenie. Takie podejście ułatwia obserwowanie zmian i reagowanie na warunki wewnątrz budynku.
Co warto ustalić przed wyborem rozwiązania
Przed podjęciem decyzji dobrze zebrać dane o wielkości i układzie obiektu, sposobie wentylacji oraz warunkach, które występują w najgorętszych okresach roku. Istotne jest również określenie rodzaju hodowli i oczekiwanego sposobu sterowania systemem. Te informacje pozwalają ocenić, czy lepiej sprawdzi się instalacja panelowa, układ zamgławiania, czy rozwiązanie zaprojektowane jako część szerszej modernizacji klimatu fermy.
Znaczenie ma także sposób realizacji inwestycji. Galloma deklaruje możliwość doboru systemu, przygotowania projektu, dostawy komponentów, montażu i późniejszego serwisu. Firma działa w obszarze wyposażenia ferm drobiu i trzody, a jej oferta obejmuje również systemy karmienia i pojenia, wentylację, ogrzewanie oraz rozwiązania do zarządzania fermą.
Stabilny mikroklimat pomaga ograniczać skutki upału
Dobrze dobrany system chłodzenia nie usuwa wszystkich wyzwań związanych z letnimi temperaturami, ale pozwala ograniczyć ich wpływ na warunki utrzymania stada. Najważniejsze jest połączenie właściwej technologii z odpowiednim przepływem powietrza, kontrolą wilgotności i bieżącym nadzorem nad parametrami w budynku.
W fermie liczy się przede wszystkim powtarzalność warunków. Im mniej gwałtownych zmian temperatury i wilgotności, tym łatwiej utrzymać środowisko dostosowane do potrzeb ptaków. Dlatego planowanie chłodzenia warto oprzeć na parametrach konkretnego obiektu, a nie na jednym uniwersalnym schemacie.